Autentyczność czy powinność?

Dzisiaj cały medialny, cyfrowy świat obchodzi Walentynki.
Konieczność wykonywania określonych czynności, „bo tak wypada”, bo tak wszyscy robią, w moim odczuciu odbiera miejsce na spontaniczność na poczet „powinności”.
Bardzo cenię autentyczność. Wspomniana „powinność” dość szeroko została poruszona w jednym z poprzednich moich postów i nagranym podcast:

Czy tango to teatr? O relacjach, milongach i „cabaceo” – posłuchaj mojego podcastu

Ieva Kelpsaite oraz Sergio Acosta z „Tango in Conversation” podjęli temat wpływu tanga na życie; jego siły w oddziaływaniu na nasze relacje, związki i następującego często poszerzenia bądź zmiany spojrzenia.
Tematyka, która w Polsce póki co nie jest podejmowana, nie jest łatwo rozmawiać o tym co wewnętrzne. Czy jednak tango przede wszystkim nie pochodzi z wnętrza?
Dopiero wspomniana w poprzednim poście książka Dimitrisa Bronowskiego „Tangofulness” oraz poniżej załączone fragmenty rozmowy z Veronicą Toulmanovą poruszają te aspekty, bez których być może autentyczność naszego tańca jest jeszcze daleko przed nami…

Nauka tanga

Szkoła tanga może używać nowatorskich metod 🙂
Takie stosujemy podczas naszych zajęć z parami Poznańskiej Akademii Tańca. Jednym z nich jest poznawanie roli drugiej osoby w parze. Zwiększamy świadomość, a tym samym jakość tańca.

Ochrona życia to jakość tego życia.

W obliczu tego co się dzieje, chciałbym zwrócić uwagę na to, że troska o życie przejawia się nie w deklaracjach, a w działaniu o jakość tego życia.
Poniżej przykład niewidomej dziewczynki…

Jeśli jesteś osobą niepełnosprawną, lub znasz takie osoby, powiedz im o Akademii.
My nie dzielimy ludzi, drzwi otwarte są dla wszystkich.
Tak chcemy dbać i chronić życie przez duże „Ż”.

Tam nie ma granic…

Wyobraźmy sobie, że kiedyś polubiliśmy gotowanie i od tamtego czasu regularnie poznajemy nowe przepisy. Przygotowujemy nowe dania, co przynosi nam zadowolenie, po czym szukamy kolejnych nowych przepisów, aby mieć satysfakcję i poczucie, że zrobiliśmy coś niepowtarzalnego. Jednocześnie czegoś nam brakuje. Zastanawiamy się, do czego ciągłe poszukiwanie nowych przepisów nas prowadzi.

Nie zwróciliśmy uwagi, że przestaliśmy (albo nigdy tego nie robiliśmy) odkrywać głębię smaku przypraw, zapachu, nie dostrzegamy już kolorów widząc po prostu „składniki”, nie eksperymentujemy w ramach starych przepisów z temperaturą, czy długością gotowania. Ponadto zostawiliśmy otoczkę w postaci ładnego nakrycia, klimatu podania, może zapalonej świeczki obok czy ładnej muzyki w tle.

Tak się może wydarzyć w każdej dziedzinie. Wypalenie. Podążanie obraną kiedyś drogą, ale już bez smakowania, upajania się tym, co kiedyś nas zachwycało. Zastanawiasz się, po co to nadal robisz?

Ostatnio prowadziłem warsztat „Znajdź swój styl”. Nie zajmowaliśmy się krokami. Weszliśmy do czeluści 🙂 Każdy uczestnik był zaproszony do wejścia w głąb siebie, swoich odczuć, emocji, ruchu, który jest kompatybilny z jego osobowością. Nie jest to łatwe. Wolimy być na zewnątrz. Nauczyć się nowych kroków, przećwiczyć je i… szukać następnych.

Wypalenie grozi każdemu tancerzowi, również nauczycielowi tańca. Dlatego tak ważne z mojej perspektywy jest dzielenie się tańcem przez pryzmat potencjału, który każdy z nas nosi w sobie. A gdy to odnajdziesz, okaże się, że tam… nie ma granic 🙂

Taneczna tabela i matematyka.

Czy taniec to tylko kroki?

W poprzednich wpisach wspomniałem, że kroki to tylko jeden z elementów składających się na taniec.
Jeśli jednak bardzo interesują Cię kroki, to dzisiaj chciałem się z Tobą podzielić ciekawostką;
sam krok może być rozebrany na czynniki pierwsze!

Oto strona z książki Imperial Society Teachers of Dancing (ISTD).
Figura w sambie o nazwie „Travelling Bota Fogos Back”.

Mamy tutaj kolumny, które opisują poszczególne aspekty kroku.

I tak:
Pierwsza kolumna wyjaśnia nam, który to krok danej figury
Druga kolumna wskazuje nogę, która wykonuje krok; w jakim kierunku (i czasem w  jakiej pozycji w stosunku do partnera, np. „outside”)
Trzecia kolumna dotyczy również kierunku, ale w stosunku do sali (np. czy stoimy przodem, tyłem do ściany, czy ukośnie).
Czwarta kolumna to kąt obrotu w ciele, czy obrót będzie pełen, czy pół, czy może obrót w ogóle nie występuje.
Piąta kolumna to praca stopy, czyli od jakiej części stopy będzie postawiony krok, np. czy od pięty, czy od palców.
Szósta kolumna dotyczy rozliczenia rytmu.

Pod tabelą mamy figury, które możemy zatańczyć jako poprzedzające tę figurkę, a później figurki, które mogą być zatańczone bezpośrednio po tej figurze. Hahaha 🙂

Przerażające?

Może być! To akurat zapisy z tańca towarzyskiego, które są szczególnie niezbędne dla par, tancerzy, którzy idą w kierunku tańca sportowego, czyli tańczenia na turniejach tańca. Wszystkie więc tańce towarzyskie zawierając taką nomenklaturę i zapisy, a są to: Walc Angielski, Tango, Walc Wiedeński, Foxtrot, Quickstep, Samba, Cha-Cha, Rumba, Pasodoble, Jive.

To nie da się już tańczyć swobodnie, w wolności od matematyki 😉 ?

Dla tych, którzy teraz przestali oddychać – pocieszenie 🙂 Powiem Ci dyskretnie: jestem humanistą i dałem radę!
Jest jednak lekarstwo na tę całą matematykę (z całym szacunkiem do tańczących „ścisłych”)

Tango argentyńskie!
W przeciwieństwie do tanga towarzyskiego nie zawiera takich zapisów; w ogóle taniec ten nie jest usystematyzowany – co tancerz, to nieco inny styl, czasem nawet technika. A to daje wolność!
Możesz więc wybrać, co bardziej pasuje do Ciebie. Jeśli lubisz analityczne podejście i wszystko mieć dokładnie czarno na białym, taniec towarzyski poda Ci całą taneczną „matematykę” 🙂 Jeśli jednak jesteś otwarty na improwizację, a Twoim pragnieniem jest taniec dla absolutnie czystej przyjemności,  tango argentyńskie może bardziej spełnić Twoje oczekiwania.
Oczywiście to nie jest tak, że analitycy mogą tylko tańczyć taniec towarzyski, a tango argentyńskie humaniści. Bzdura 🙂
Każde uproszczenie z z automatu jest błędne.

Możesz sam poszukać w sobie tego, co jest Ci bliższe.

Poruszam się jednocześnie w obu światach i niewątpliwie znajomość wielu stylów tanecznych bardzo pomaga mi w podejściu do studentów. Mogę czerpać z różnych doświadczeń, pojęć, określeń, które jak najlepsze przyprawy składają się później na kreowanie wybornego dania, jakim jest Twój taniec.
Porównuję te dwie formy tańca: taniec towarzyski, a tango argentyńskie jako te formy, które są najstarsze i najbardziej popularne w historii tańca w parach po okresie tańców dworskich.
Oczywiście mamy też inne formy tańca, jak salsa, bachata, disco, taniec nowoczesny – to style, które można już tańczyć solo.

Masz wątpliwości, nie wiesz, co wybrać? Wypełnij poniższą ankietę, a doradzę Ci i przygotuję rozwiązanie idealnie dopasowane do Ciebie 🙂

Który więc taniec wybierzesz?

Kwarantanna zmieni Twój taniec (jeśli na to pozwolisz)

Obecny czas izolacji i braku możliwości tańczenia poza domem to czas, który może nas bardziej rozwinąć.
I nie mam tu na myśli wszechobecnych teraz lekcji online, czyli gigantycznych możliwości rozwoju na poziomie edukacyjnym.
Jeśli mówimy o tańcu, to genezą tańca, czy też bodźcem, który pobudza człowieka do niego jest przecież muzyka.
Skoro więc nie każdy ma teraz możliwość potańczyć z drugą osobą w parze, możesz ten czas wykorzystać do tańca na poziomie również mentalnym, poprzez większe zainteresowanie się muzyką.

Wejście wszystkimi swoimi zmysłami w treść muzyki; jej charakter, przesłanie, wydźwięk, wokal, tekst, instrumenty, czyli niezliczone bogactwo emocji, które muzyka niesie. Być może do tej pory tańcząc bardzo skupiałeś się na krokach, technice, co być może nieświadomie stało się Twoim celem.
Warto ten czas wykorzystać na uświadomienie sobie, że są to jedynie narzędzia, środki do wyrazu tego, co jest w Tobie i w muzyce, czyli co generuje potrzebę tańca. Przypomnij sobie, dlaczego zacząłeś tańczyć?

Zachęcam Cię dziś do wejścia w muzykę, odczuwanie jej, zanurzenie się w całości, dogłębnie. To doświadczenie po okresie kwarantanny może bardzo wzbogacić, a wręcz zmienić Twój taniec.
Otwórz swoje serce, aby muzyka przepływała… Niech Cię poruszy, może nawet do łez. Twój taniec będzie już nie naśladowaniem, a najpiękniejszym tańcem na świecie, którego nikt nie powtórzy, bo będzie Twój, z całym Twoim bogactwem, wrażliwością i wszystkim, co składa się na Twoje człowieczeństwo.